Iss forum

King's Bounty, dzieło Jona Van Caneghena z 1990 roku, to bez wątpienia prawdziwa legenda nie tylko własnego gatunku gry, ale wręcz gier komputerowych w ogóle. Jeszcze w tym roku jednak przyjdzie nam poznać King's Bounty: The legend - jej duchową spadkobierczynię, uzbrojona w sukces odniesiony na rysnku rosyjskojezyczny sposobi się do podboju całej reszty świata. Jest to coś więcej niż zwyczajny remake legendarnej King's Bounty czy kolejny klon innej, bardziej znanej produkcji New World Computing - kultowej Heroes of Might & Magic.

narzędzie, które daje nam ogromne możliwości. Wydaje mi się, że kiedy powstawała pierwsza wersja PS, jej konstruktorzy nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich dziecko aż tak się rozwinie. Ktoś może powiedzieć, że właśnie tak samo my nie jesteśmy świadomi tego, co jeszcze przyniosą nowe wersje, jednak są to już rozważania czysto filozoficzne i chyba nie ma potrzeby się nimi zajmować. Producenci PlayStation

Mając pod sobą kilku podwładnych, trzeba przebić się przez 19 bardzo rozbudowanych misji. Nadmienić należy, że dostęp do kolejnej zależy od tego, czy wypełnione zostały określone zadania w aktualnej, lub poprzedniej misji. Zadań zaś jest sporo, gdyż szacunkowo na jedną misję przypada około 12 wymaganych do jej ukończenia oraz cała gama dodatkowych. Wśród nich są zarówno te znane z podstawowego Counter Strike (takie jak: rozbrojenie bomby, uratowanie zakładników, wyeliminowanie sił terrorystycznych itp.), jak również i zupełnie nowe (musisz utrzymać przy życiu iss forum podczas szturmu wrogich jednostek). Farmerka kosmiczna jasno oddycha kolorowe kaloryfery.