Obrazki na bloga

Bo w piwnicy. Jas mowi do Malgosi: - Malgosiu chodz skoczymy na numerek - Oj, nie Jasiu bo zajde w ciaze - Nie martw sie ja cos zaradze. Skoczyli na numerek po czym Malgosia mowi: - No to teraz radz Jasio wzial palnik acetylenowy wypalil Malgosi gdzie trzeba, polal kwasem, wywiercil wiertarka, wysadzil dynamitem, polal ropa naftowa i podpalil. - Gotowe ! - A jak mimo tego zajde? - No to jak juz sie urodzi, to nazwiemy go Mac Gyver... Jas i Malgosia siedza w parku na lawce poznym wieczorem, w zamiarach niedwuznacznych.

Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku." Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.

Ona musi być sprawdzona i pewna! Nazajutrz blondynka przychodzi i przynosi raport. - Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy! A tu ma pan dziesięć wyników! - Dlaczego blondynki tak rzadko wykonują zawód nurka? - Bo pod wodą nie można rozmawiać! - Dlaczego blondynka wsadza palec między gwóźdź i obrazki na bloga podczas wbijania gwoździa w ścianę? - Bo stukanie młotka przyprawia ją o ból głowy! Do pracy w instytucie meteorologicznym zgłasza się blondynka. - Jakie ma pani referencje? - Przez ostatni rok trafiłam sześć piątek w totolotka! Relaks blondynek - Jaka jest różnica między blondynką a zegarem? - Zegar przypomina o mijających godzinach, a przy blondynce łatwo o nich zapominamy! - Jak rozśmieszyć blondynkę w sobotę? - Opowiedzieć jej dowcip w środę! - Czyj to portret? - pyta blondynka wskazując na obraz na ścianie. - Leonardo da Vinci! - To on był kobietą? - Czemu blondynka cieszy się, gdy ułoży puzzle w 4 miesiące? - Bo na pudełku jest napisane "od 2 do 5 lat"! - Jak zapewnić blondynce rozrywkę na wiele godzin? - Dać jej kartkę z napisem "Proszę odwrócić" na obu stronach kartki! - Jak nazwać szkielet blondynki, stojący w szafie? - Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego! Blondynka wybiera się z chłopakiem na imprezę. Farmerka kosmiczna jasno oddycha kolorowe kaloryfery.